Bośnia i Hercegowina – Polska: Kursy bukmacherskie

Liga Narodów (Pon., 7.09, 20:45)
BIH - logo
BIH
Polska
Polska - logo
P
Z
P
P
Z
2,76
3,25
2,86
R
Z
Z
Z
Z
Kursy sprawdzone: 7.09.2020

W poniedziałek, 7 września 2020 roku na stadionie Bilino Polje w Zenicy, odbędzie się pojedynek drugiej rundy Ligi Narodów UEFA pomiędzy Bośnią i Hercegowiną a Polską. Obydwie ekipy traktowane są raczej jako outsiderzy grupy A ligi 1, które w teorii powinny walczyć między sobą o utrzymanie w najwyższej lidze tych rozgrywek. Faworytami do awansu są z kolei zespoły z Holandii i Włoch, które 4 września zmierzą się odpowiednio z Polakami i Bośniakami. Niemniej, jak wiadomo piłka nożna to sport, który bywa niezwykle przewrotny i nie należy przekreślać szans na awans żadnej z tych ekip. W każdym razie, Liga Narodów będzie świetną okazją do obstawiania meczów biało-czerwonych i innych reprezentacji. Przyjrzyjmy się bliżej ich spotkaniu z zespołem Bośni i Hercegowiny pod kątem typerskim.

Bośnia i Hercegowina – Polska – kursy bukmacherskie

Najpierw, przyjrzyjmy się kursom dostępnych u legalnych polskich bukmacherów na kilka najpopularniejszych rynków.

1X2

Zaczynamy od kursów na 1X2, czyli na najbardziej klasyczny typ zakładu bukmacherskiego jaki można sobie wyobrazić.

Bośnia i Hercegowina (1)Remis (X)Polska (2)1XX2
2,853,302,951,531,50
SuperbetSuperbetTOTALbetSuperbetBetclic
Bośnia i Hercegowina – Polska kursy bukmacherskie

Bukmacherzy przewidują, że spotkanie w Zenicy może okazać się niezwykle zacięte. Świadczą o tym wyrównane kursy na wygraną każdej z drużyn. Minimalnie większe szanse wydają się jednak mieć Polacy, którzy są zespołem znacznie wyżej notowanym w światowych rankingach. Biało-czerwoni zajmują w 19. miejsce w rankingu FIFA, podczas gdy Bośniacy plasują się w nim dopiero 49. miejsce. Niemniej, drużyna z Bałkanów jest bardzo groźna, szczególnie w meczach rozgrywanych na własnym obiekcie. Podopiecznych Jerzego Brzęczka czeka więc trudna przeprawa, z której ciężko będzie wyjść zwycięsko.

Liczba bramek poniżej/powyżej

Sprawdziliśmy również jak kształtują się kursy na zakłady na liczbę bramek w tym meczu.

Poniżej 1,5Powyżej 1,5Poniżej 2,5Powyżej 2,5
3,251,361,772,12
STS/forBETFortuna/TOTALbetSuperbetTOTALbet
Bośnia i Hercegowina – Polska kursy na liczbę bramek

Stosunkowo niezbyt wysokie kursy na zakłady na „undery” świadczą o tym, że bukmacherzy nie spodziewają się dużej liczby bramek w tym spotkaniu. Biorąc pod uwagę fakt, że w meczu nie wystąpi Robert Lewandowski, wydaje się, że mogą mieć oni w tym wypadku rację.

Obie drużyny strzelą

Kolejnym rynkiem w naszym zestawieniu jest BTTS, czyli czy obie drużyny strzelą.

TAKNIE
1,852,0
STSSTS/LVBET
Bośnia i Hercegowina – Polska kursy na BTTS

Legalni operatorzy optują za tym, że sztuka ta uda się obydwu drużynom, a najwyższy kurs na to znajdziemy w STS. Jeśli zaś chcesz obstawić zakład na NIE, to najkorzystniej skorzystać z usług LVBET oraz ponownie STS.

Dokładny wynik

Ostatnim punktem w naszym zestawieniu jest zakład na dokładny wynik spotkania.

1-02-11-10-11-2
9,5011,256,078,8210,80
PZBUKPZBUKSuperbetSuperbetSuperbet
Bośnia i Hercegowina – Polska kursy na dokładny wynik

Jak widać po kursach, legalni bukmacherzy spodziewają się, że mecz zakończy się niewysokim zwycięstwem jednej lub drugiej drużyny, albo remisem 1-1. Zakłady na dokładny wynik tego spotkania najkorzystniej obstawiać u bukmacherów Superbet i PZBUK.

Wytypuj zwycięzcę meczu Bośnia – Polska!

Powrót meczów reprezentacji narodowych to doskonała okazja do tego, by rozpocząć swoją przygodę z zakładami bukmacherskimi online. Jeśli szukasz wysokiej klasy operatora, to jednym z najciekawszych wyborów z pewnością może okazać się STS, czyli największy bukmacher w Polsce. Każdy jego nowy klient może liczyć na szereg korzyści, na czele z wysokim bonusem powitalnym od pierwszego depozytu. Bonus o maksymalnej wartości uzyskasz po podaniu naszego ekskluzywnego kodu promocyjnego STS podczas rejestracji konta.

Bośnia i Hercegowina – Polska – nasza analiza

Poznaliśmy już kursy u bukmacherów, teraz pozostaje przyjrzeć się nieco bliżej obydwu zespołom i spróbować prawidłowo wytypować zakłady związane z tym spotkaniem.

Bośnia i Hercegowina

Reprezentacja tego bałkańskiego kraju istnieje stosunkowo niedługo. Swoje pierwsze oficjalne spotkanie Bośniacy rozegrali w 1993 roku. W swoim debiucie okazali się lepsi od reprezentacji Iranu, wygrywając 1-3. Ich pierwszy udział w rozgrywkach międzynarodowych miał z kolei miejsce w 1996 roku, podczas eliminacji do Mistrzostw Świata we Francji. Jak dotąd, największym sukcesem tej kadry jest awans na Mundial w 2014 roku, podczas którego odpadli w fazie grupowej.

Chociaż trudno jest nazwać tę reprezentację światową, a nawet europejską potęgą, nie ulega wątpliwości, że ma w swoim składzie kilku bardzo ciekawych piłkarzy. Najwięcej występów i bramek w tym zespole ma napastnik AS Romy, Edin Dżeko, który rozegrał w jej barwach 101 spotkań i strzelił 55 bramek. Piłkarzem z Bośni, o którym w ostatnim czasie mówiono najwięcej i najgłośniej jest jednak Miralem Pjanić, który w obecnym okienku transferowym przeszedł do FC Barcelony za 65 milionów euro. Były zawodnik Juventus przebywa jednak obecnie w izolacji, po tym jak wykryto u niego koronawirusa. Jego występ w meczu z Polską stoi więc pod dużym znakiem zapytania.

Dżeko i Pjanić to jednak nie jedyni bośniaccy zawodnicy, którzy na co dzień występują w mocnych europejskich. Sukces na zachodzie osiągnęli m. in. Sead Kolasinac, który jest ważnym ogniwem Arsenalu Londyn, grający obecnie w AC Milan Rade Krunić, Asmir Begović z AFC Bournemouth, Muhamed Besić z Evertonu FC, czy Gojko Cimirot ze Standardu Liege. W ślad za nimi już niedługo może pójść występujący na co dzień w Dinamie Zagrzeb Darko Todorović.

Chociaż w zespole tym nie brakuje klasowych piłkarzy, nie brakuje w nim również słabszych punktów, które są z reguły obnażane przez wyżej notowane zespoły. Podczas ostatnich eliminacji do Euro, Bośniacy dość mocno zawiedli i zajęli dopiero czwarte miejsce w grupie, ustępując nie tylko mocnym Włochom, ale również rewelacyjnym Finom oraz reprezentacji Grecji. W efekcie ze stanowiskiem selekcjonera pożegnał się Robert Prosinecki, którego miejsce zajął 71-letni Dusan Bajević.

Warto odnotować, że Bośniacy nie najlepiej spisują się podczas spotkań wyjazdowych. W ostatnich eliminacjach udało im się wywieźć komplet punktów jedynie z Liechtensteinu. Są za to mocni u siebie – podczas tych samych eliminacji na 5 spotkań rozegranych w ojczyźnie wygrali 3 mecze, zanotowali 1 remis oraz porażkę z Włochami.

Na mecze z Włochami i Polską trener Bajević powołał następujących zawodników:

Bramkarze: Jasmin Burić (Hapoel Hajfa), Asmir Begović (AFC Bournemouth), Ibrahim Sehić (Konyaspor Kulubu)

Obrońcy: Sead Kolasinac (Arsenal Londyn), Toni Sunjić (Dynamo Moskwa), Zoran Kvrzić (Kayserispor Kulubu), Ermin Bicakcić (TSG 1899 Hoffenheim), Eldar Civić (Ferencvarosi Budapeszt), Sinisa Sanicanin (Vojvodina Nowy Sad), Besim Serbecić (FK Sarajevo), Darko Todorović (Hajduk Split), Branimir Cipetić (NK Siroki Brijeg)

Pomocnicy: Miralem Pjanić (FC Barcelona), Rade Krunić (AC Milan), Gojko Cimirot (Standard Liege), Muhamed Besić (Everton), Anel Sabanadzović (AEK Ateny), Amer Gojak (Dinamo Zagrzeb), Stjepan Loncar (HNK Rijeka), Deni Milosević (Konyaspor Kulubu)

Napastnicy: Edin Dżeko (AS Roma), Edin Visca (Istanbul Basaksehir), Haris Duljević (Nimes), Miroslav Stevanović (Servette Genewa), Haris Hajradinović (Kasimpasa), Elvir Koljić (Universitatea Craiova), Armin Hodzić (FC Fehervar).

Polska

Biało-czerwoni podczas swojej kampanii wrześniowej zagrają dwa spotkania na wyjeździe. Po meczu z Holandią w Amsterdamie, w którym bez wątpienia nie będą faworytami, pojadą zagrać na kolejnym niezbyt gościnnym terenie. Jak wiadomo, nasza reprezentacja podejdzie do obydwu pojedynków mocno osłabiona, co nie napawa optymizmem.

Oczywiście najbardziej odczuwalny będzie brak w kadrze naszego kapitana i najskuteczniejszego polskiego piłkarza, Roberta Lewandowskiego. Gwiazdor Bayernu Monachium odpoczywa po trudnym, ale jednocześnie bogatym w sukcesy sezonie, podczas którego sięgnął po potrójną koronę zarówno ze swoim klubem, jak i indywidualnie jako król strzelców wszystkich rozgrywek, w których brał udział. Powód absencji „Lewego” jest na szczęście błahy – poprosił trenera o dodatkowy czas na odpoczynek.

Niestety, urlop „Lewego” nie będzie jedynym zmartwieniem polskich kibiców. W kadrze zabrakło również zmagającego się z kontuzją Arkadiusza Recy, a także grających na co dzień w amerykańsko-kanadyjskiej MLS Przemysława Frankowskiego i Adama Buksy, którzy  nie dostali pozwoleń na wyjazd na zgrupowanie. Jakby tego było mało, urazu kolana podczas treningu z kadrą nabawił się Damian Kądziora i po konsultacji ze sztabem lekarskim opuścił zgrupowanie.

Brak kilku doświadczonych kadrowiczów może zwiększyć szanse na występy kilku debiutantów. Trener Brzęczek powołał kilku młodych zawodników, którzy w ostatnim czasie znakomicie spisywali się na boiskach Ekstraklasy. Jakub Moder, Michał Karbownik i Paweł Bochniewicz to bez wątpienia wielkie piłkarskie talenty. Wydaje się, że decyzja selekcjonera o powołaniu ich na mecze Ligi Europy jest bardzo mądrym posunięciem. Mówimy tu w końcu o piłkarzach, którzy mogą okazać się przyszłością reprezentacji biało-czerwonych, o ile oczywiście ich kariera będzie się toczyć w odpowiednim kierunku.

W składach na obydwa spotkania nie powinno zabraknąć miejsca dla zawodników od lat stanowiących o sile naszej kadry. Piłkarze tacy jak Kamil Glik, Jan Bednarek, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński czy Arkadiusz Milik najpewniej wystąpią w co najmniej jednym spotkaniu od pierwszych minut. To samo tyczy się naszych dwóch najbardziej doświadczonych bramkarzy, Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego. Obydwaj zrobią w nadchodzących miesiącach wszystko, by zyskać w oczach trenera Brzęczka i zostać „1” na zbliżającym się Euro. Dużo do udowodnienia ma również Krzysztof Piątek, który po przejściu do Herthy Berlin stopniowo odbudowuje swoją formę, a także szykowany na następcę Kamila Gilka na środku obrony Sebastian Walukiewicz.

Pełna lista powołań na mecz z Bośnią i Hercegowiną przedstawia się następująco:

Bramkarze: Wojciech Szczęsny (Juventus FC), Łukasz Fabiański (West Ham United FC), Bartłomiej Drągowski (ACF Fiorentina), Łukasz Skorupski (Bologna FC 1909)

Obrońcy: Jan Bednarek (Southampton FC), Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów), Kamil Glik (Benevento Calcio), Sebastian Walukiewicz (Cagliari Calcio, Włochy). Bartosz Bereszyński (UC Sampdoria), Maciej Rybus (Lokomotiw Moskwa), Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa), Paweł Bochniewicz (Górnik Zabrze), Michał Karbownik (Legia Warszawa) 

Pomocnicy: Jacek Góralski (Kajrat Ałmaty), Mateusz Klich (Leeds United FC), Grzegorz Krychowiak (Lokomotiw Moskwa), Karol Linetty (AC Torino), Piotr Zieliński (SSC Napoli), Kamil Grosicki (West Bromwich Albion FC), Jakub Moder (Lech Poznań), Sebastian Szymański (Dinamo Moskwa), Kamil Jóźwiak (Lech Poznań)

Napastnicy: Krzysztof Piątek (Hertha BSC Berlin), Arkadiusz Milik (SSC Napoli)

Bośnia i Hercegowina – Polska – nasze typy

Nie ma wątpliwości, że zarówno Bośniacy, jak i Polacy są outsiderami Grupy A Ligi Narodów i o utrzymanie w elicie Ligi Narodów, przynajmniej  w teorii, zawalczą między sobą. Niemniej, należy wziąć pod uwagę fakt, że rozgrywki te są przede wszystkim pewną alternatywą dla meczów towarzyskich. Co za tym idzie w dalszym ciągu mają za zadanie być przede wszystkim poligonem do sprawdzania rozwiązań taktycznych i testowania nowych piłkarzy. 

Do spotkania w Zenicy biało-czerwoni podejdą bez Roberta Lewandowskiego. W składzie ekipy bośniackiej zabraknie z kolei najprawdopodobniej Miralema Pjanicia, który w dalszym ciągu odbywa kwarantannę. Na boisku zobaczymy jednak kilku ciekawych piłkarzy. Ozdobą tego meczu może być pojedynek snajperów pomiędzy Edinem Dżeko, a duetem Milik – Piątek. 

Mimo to, nie spodziewam się w tym meczu wielu bramek. Bez najważniejszych piłkarzy w składzie, ataki obu drużyn będą najpewniej znacznie mniej dynamiczne, a gra będzie toczyć się głównie w środku pola, co daje pole do popisu dla Grzegorza Krychowiaka. Pomocnik Lokomotiwu Moskwa może okazać się kluczowym zawodnikiem tego spotkania. Wierzę, że to właśnie on może zrobić różnicę na boisku, tym bardziej, że od dłuższego czasu sygnalizuje bardzo wysoką dyspozycję w lidze rosyjskiej. „Krycha” będzie mógł liczyć na wsparcie Piotra Zielińskiego, który będzie w tym duecie odpowiadał za kreatywność.

Liczę na to, że nasi zdołają narzucić rywalom swoje warunki na boisku. Jeśli to się uda, Polacy powinni wywieźć z tego trudnego terenu komplet punktów. Tym bardziej, że Bośniacy mają w składzie kilka słabszych ogniw, szczególnie w defensywie, a do tego najprawdopodobniej zagrają bez swojego dyrygenta. Spodziewam się więc niewysokiej wygranej Polaków, najprawdopodobniej w stosunku 0-1.

Nasze typy:

  • Wygrana Polski – kurs 2,70 @STS @TOTALbet
  • Liczba bramek: poniżej 2,5 – kurs 1,77 @Fortuna
  • Obie drużyny strzelą: NIE – kurs 2,0 @STS @LVBET
  • Dokładny wynik: 0-1 – kurs 8,82 @Superbet

O autorze

Łukasz Nowicki